Nowy mieszkaniec bloku
Mieszkam w dużej miejscowości pod Warszawą. Mimo, iż nie ma tam nic ciekawego, przenigdy nie zamieniłabym jej na inną. Mam tam licznych znajomych. Nawet znakomita większość mojej rodziny zamieszkała tu. W ostatnim czasie doszły mnie wieści, że mieszkanie obok jest sprzedane. Niebawem odbędzie się przetarg na nowego posiadacza. Wiele razy przy kolacji dyskutowałam razem z bratem jaki będzie nasz nowy lokator. Mieliśmy cichą nadzieję, że nie będziemy mieć z nim kłopotów, że będzie spokojny, kulturalny i rozmowny. Niestety z byłymi mieszkańcami tego lokalu mieszkalnego mieliśmy spore problemy, gdyż była to rodzina patologiczna. Rodzice psychicznie chorzy i syn handlarz narkotykowy. Bywało nawet, że musieliśmy wezwać policję za awanturowanie się. Przez rozmyślanie przyszłym mieszkańcu nie mogłam skupić się na tworzeniu pracy, której temat brzmiał papierosy, a kreatyna. Chwilę później poszłam spać. Rano obudziły mnie jakieś hałasy na klatce, prędko wstałam i podbiegłam do drzwi. Ku mojemu zaskoczeniu stała tam już cała rodzina. Okazało się, że w chwili obecnej teraz się nowy mieszkaniec. Mama chciała go przywitać w tradycyjny sposób, więc upiekła ciasto. Doszliśmy do wniosku, że trzeba go zaprosić do siebie, bliżej poznać się. Tata wieczorem poszedł zaprosić sąsiada. Ku zdziwieniu wszystkich okazało się, że jest to ksiądz. Przyjechał on niedawno do Polski z misji, będzie odprawiał msze w naszym kościele i uczył Religi w pobliskiej podstawówce. Rozmawialiśmy i siedzieliśmy do późnego wieczora. Okazało się, że uprawia on snowboarding, jeździ jeepem i uwielbia sporty zimowe. Pomógł mi przy wypracowania na temat kreatyny. Był to rzeczywiście bardzo kulturalny i sympatyczny mężczyzna. |
|
Adres www: http://128.38.25.235 |
|
Tags:
mieszkanie ,
nowy ,
blok ,
sąsiad ,
|
|
